LoRaWAN, czyli ponad chmury część 1

CBK PAN Borówiec - Copernicus Project
LoRaWAN, czyli ponad chmury część 1

Po jednym ze spotkań z Mariuszem Kubasem ustaliliśmy wspólny plan działania.
Mariusz był wówczas bardzo zaangażowany w ruch społecznościowego budowania infrastruktury TTN w Bydgoszczy, a ja w Toruniu.

Łączymy siły

Pomysł był prosty. Mariusz wie wszystko o LoRaWAN, a ja mam poczucie, iż wiem sporo o misjach stratosferycznych. Połączmy siły, zróbmy wspólne testy i zorganizujmy loty stratosferyczne z wykorzystaniem trackerów LoRaWAN.

Ustaliliśmy, iż zaprosimy Mariusza do pomocy przy kolejnych misjach stratosferycznych organizowanych przez Copernicus Project. Plan na 2018 mieliśmy wówczas dopięty:

–  misja w Centrum Badań Kosmicznych PAN w Borówcu
–  misja 3-SAT Aeroklubu w Pile
–  3 misje w trakcie Near Space Conference w Toruniu

cel

Naszym celem na ten lot było zbudować oraz śledzić lot balonu przy użyciu trackera LoRaWAN w sieci The Things Network.

realizacja

Tracker został zbudowany w pośpiechu z tego, co było w tej chwili dostępne. W rezultacie wykorzystaliśmy jeden z prototypów noda LoRaWAN opracowany kilka miesięcy wcześniej do testowania różnych czujników. Urządzenie zostało zbudowane z modułu RN2483 z wbudowanym stosem protokołu LoRaWAN, modułu MAX-M8C GNSS z miniaturową ceramiczną anteną chipową i ATmega1284 wykorzystywanych do analizowania danych otrzymanych z modułu GNSS i wysyłania współrzędnych do TTN. Wszystko było zasilane baterią litową 3,6 V i przed lotem włożone do styropianowej skrzynki.

Ponadto przygotowano prostą aplikację do rejestrowania i prezentacji danych otrzymanych z TTN.

Wnioski

Po krótkich testach żagla zamontowanego pod powłoka balonową, wystartowaliśmy i osiągnęliśmy planowana wysokość 20 tysięcy metrów.

Niestety okazało się, że moduł GPS nie został poprawnie skonfigurowany i przestał wysyłać dane po przekroczeniu wysokości 11 km. Szkolny błąd 😉 Nikt nie sprawdził, czy ustawiony jest tryb powietrzny. Mimo to ramki LoRaWAN były wysyłane do końca lotu. Balon nie odleciał daleko od punktu początkowego, więc tracker został odzyskany bez najmniejszych problemów.

W sumie 49 bramek TTN odebrało pakiety wysłane przez nasz nadajnik. Najdalszą bramą była brama zainstalowana w Rostocku, więc osiągnięto odległość około 400 km.

Obserwowanie zmian zasięgu i liczby bramek przesyłających dane do sieci było bardzo interesujące i ekscytujące w zależności od wysokości. To zainspirowało nas do kontynuowania eksperymentów i podejmowania nowych wyzwań.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.